Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

IX Bieg do Gorących Źródeł z metą w… gorących źródłach.

W pierwszej wersji miałam zostać przez cały weekend w domu. W drugiej miałam kibicować na trasie Biegu do Gorących Źródeł i mieć swój udział w robieniu zdjęć. W trzeciej, tej ostatniej i najszczęśliwszej dla mnie miałam pobiec  10 km i tym samym zapewnić sobie poczucie równowagi psychicznej na resztę dnia.

Potrzebowałam tego biegu i nie zamierzałam przejmować się pogodą. W Warszawie było tak mgliście i deszczowo, że o poddanie się nie było trudno. Spakowałam strój biegowy i na miejscu w biurze zawodów miałam zdecydować co dalej. Wahanie moje nie było jednak spowodowane deszczem. Od kilku dni borykam się z niskim ciśnieniem, bywam okrutnie senna i miewam zawroty głowy. W niedzielę rano nie było inaczej, dlatego postanowiłam, że spróbuję w drodze do Uniejowa dojść do siebie przy pomocy kofeiny i czekolady, a jeśli nic się nie zmieni, będę chłonąć atmosferę biegu od strony kibica. Takie oderwanie się chociaż na kilka godzin od smutku, który towarzyszy teraz mojej rodzinie było dla mnie zbawienne.

W sobotę grupa Bobrów, których lubię tym bardziej im lepiej Ich znam wybrała się do Uniejowa po ciężkim biegu w Kampinosie. Wszystko zaczęło się od rozmowy z Kasią i od ustalenia, że wypijemy wspólną wirtualną lampkę wina (nalewki, grzańca) na ocieplenie Ich wspomnień trudnego, błotnego półmaratonu. Zanim toast się zakończył a ja jeszcze bardziej pozazdrościłam Bobrom aktywnego, towarzyskiego weekendu, fotograf uparcie drążył temat dołączenia do Nich. Miałam do wyboru jeszcze tylko jedną opcję – jechać do pasmanterii by uzupełnić zapasy włóczki, gdyż rozpoczął się dla mnie sezon robienia szalików i opasek. Ale na to mam jeszcze całą jesień i zimę, zdążę się nadziergać. Niecodziennie natomiast będę miała okazję wygrzać się na termach w tak miłym towarzystwie.

4

W Uniejowie jak ręką odjął, i ulewny deszcz minął i samopoczucie poprawiło mi się na tyle, że z czystym sumieniem kupiłam pakiet startowy. Sądzę, że atmosfera biegowa, którą wspaniale w Uniejowie dało się odczuć, wpłynęła podświadomie na moją gotowość do startu. Dostałam wcześniej tylko jeden przykaz – biec spokojnie, nie siłować się ze sobą i zejść z trasy jeśli cokolwiek będzie ze mną nie tak. Jak często bywam niepokorna, tak tutaj musiałam się zgodzić. Trasa sprzyjała spokojnemu biegowi a i powietrze było dzięki deszczowej pogodzie lekkie. Pomijając odcinki wiodące po kostce brukowej było w porządku. Najbardziej podobał mi się bieg przez most i drgającą pod stopami biegaczy kładkę. Trudno było na wysokości 9. kilometra mijać linię mety znajdującą się na sąsiedniej ulicy, ale dzięki temu ostatnie metry bardziej celebrowałam w myślach, widząc wyraźnie cel tego biegu.

kolaz123

Na mecie czekała na mnie Kasia i zaprowadziła do pozostałych Bobrów. Tak, wszyscy dobiegli przede mną 🙂 Ustaliliśmy, że spotkamy się na dekoracji zwycięzców, bo – jakżeby inaczej – szybka jak łania Ela zwyciężyła w swojej kategorii wiekowej. Może kiedyś Ją dogonię, chciałabym! Później przyszedł czas na relaks. Jak przystało na Bieg do Gorących Źródeł, ta prawdziwa meta znajdowała się w wodach termalnych. Mam nadzieję, że wszyscy będą wspominać ten czas tak miło jak ja. I choć dziś znowu jest ponury poniedziałek, to myśl o ostatniej niedzieli wywołuje u mnie uśmiech.

Aga

 

LINK DO GALERII ZDJĘĆ —-> http://przetartyszlak.pl/web/BIEG_UNIEJOW_2015/

Posts published: 239

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.