Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Nie daj się ponieść fali… presji. Twoje tempo jest dobre, bo nie jest uniwersalne, ono jest dobre, bo jest Twoje!

Zbyt długo, zbyt krótko, zbyt szybko, zbyt wolno, zbyt rzadko aż wreszcie za często. Jak Ty biegasz?!

Ano, biegam tak jak chcę, tak jak mogę, tak jak lubię. Dlaczego kiedy robię to, co daje mi tyle przyjemności, jest zadrą w czyimś oku, skoro ktoś robi to samo? Przecież nie biegamy, bo nie lubimy? Może ktoś robi to inaczej, ale czy najlepiej? Wierzę w to, że szczęśliwym człowiekiem jest ten, który spełnia marzenia po swojemu, a nie pod dyktando innych. Nigdy nie będzie najlepiej dla wszystkich.

Chciałabym tylko, żeby Twoje „najlepiej” nie było moim „gorzej”.

Jest mi przykro kiedy widzę jak brutalnie niektórym osobom, a nierzadko dużym grupom ludzi podcinane są skrzydła, zarówno w sieci jak i bezpośrednio na zawodach. Wystarczy mieć w sobie odrobinę empatii, by po rozmowie z osobą dobiegającą do mety jako jedną z ostatnich zrozumieć radość z biegania nie na czas, a ze zmieszczenia się w limicie czasu. Sama czasem tak dobiegałam. Zdarzyło się, że na niespełna trzystuosobowym półmaratonie za mną było nie więcej jak dziesięciu zawodników, a ja z radości przekroczenia mety miałam ochotę i pójść po biegu na basen i wieczorem świętować ze znajomymi. Zdarzyło się, że niedługo po złamaniu czterech godzin w maratonie dobiegłam na metę biegu dziesięciokilometrowego jako ostatnia, bo tyle akurat w tym dniu miałam siły a bardzo chciałam tam po prostu być.

IMG_6563a

W czasie, kiedy bieganie stało się tak modne, powszechne i oczywiste, wiąże się z tym sportem wiele smutnych sytuacji. Na jednych z ostatnich zawodów, kiedy biegłam średnim tempem w okolicach 5 min./km, usłyszałam na „agrafce” tekst od kogoś, kto był może kilometr przede mną, skierowany do zawodnika biegnącego tempem podobnym do mojego: „I Ty chcesz biec maraton? Mając takie tempo na dychę?!” Pomijam to, że na tych konkretnych zawodach chłopak został zdemotywowany. Wiem po sobie, że po takich tekstach trzeba się mocno opanować, żeby irytacja nie zaczęła górować nad utrzymaniem własnego tempa. Ten antydoping może mieć swoje dalsze konsekwencje. Zachwianie wiary we własne możliwości może brzmi zbyt górnolotnie jak na kogoś, kto uważa, że ma lepsze tempo na „tę dychę”. Ale moim zdaniem tak się właśnie może stać – można zwątpić przez przypadek w to, że nasze wielomiesięczne starania nie są wystarczające, by doprowadzić nas do osiągnięcia sukcesu. Ja też zamierzałam biec niedługo po tych wspomnianych zawodach maraton, na którym szczęśliwie złamałam swoje upragnione cztery godziny. Może ta osoba widząc moją radość, a mam nadzieję że i radość wspomnianego zawodnika, który te demotywujące słowa usłyszał, zrozumiałaby swoje faux pas?

IMG_6575a

Nie raz słyszałam, że biegacze to jedna wielka rodzina. Czasem niestety odnoszę wrażenie, że to rodzina z cyklu tych, które dobrze wychodzą razem na zdjęciach. I to po środku, żeby się nie odcięli 🙂 Bywamy dla siebie niemili, nieżyczliwi, kąśliwi. Bywamy tak bardzo do siebie uprzedzeni, że wzajemna obojętność w niektórych sytuacjach byłaby miłym wybawieniem. Mówię o presji, jaką biegacze wywołują u innych biegaczy. Bo to, że ktoś z niebiegających znajomych rzuci w naszym kierunku uszczypliwą uwagę jest mniej szkodliwe dla naszego sportowego samopoczucia.

IMG_6552a

To wśród tych tysięcy sportowców amatorów powinniśmy czuć, że jesteśmy na właściwym miejscu, bo mamy wspólną pasję. Smutne jest to, że jest tak wiele osób, które nie pobiegną nigdy ramię w ramię, i to wcale nie dlatego, że mają różne tempo relaksacyjne.

Aga

Posts published: 245

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.