Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Niech w moim ogródku zamieszkają krasnale, pobiegamy razem.

O tym, że lubię korzystać z przeróżnych okazji na wskoczenie w buty biegowe już wiecie. Jeden z ostatnich tekstów to jednak tylko wstęp do mojego świata, w którym podróże łączą się z bieganiem, w którym słabość do odkrywania nowych szlaków wpasowuje się w ścieżkę zawodową. To wstęp do świata, który dawniej był moim marzeniem, ale takim nie do końca sprecyzowanym. Wiedziałam, że chcę robić coś z zamiłowaniem, jednak nie do końca zdawałam sobie sprawę z tego, jaki obierze to kurs. Dziś jestem przekonana o tym co, dlaczego i w jaki sposób chcę robić. A kiedy na spotkaniu z licealnymi przyjaciółmi okazało się, że oni to doskonale wiedzieli, bo miałam cały czas zakusy w tym kierunku, myślę sobie, że stopniowo dążyłam do dobrego. Tyle, że na dobre trzeba poczekać.

ja i skrzat

Teraz dużą część mojej codzienności spędzam na planowaniu. Nie na planowaniu treningów biegowych, bo te wykonuję instynktownie. Mam w głowie zarys tego, ile i jak intensywnie chciałabym trenować w najbliższym czasie. Jednak ten zarys tak często jestem zmuszona modyfikować, że nawet już się nie złoszczę. Moje podstawowe założenie w tej kwestii opiera się na nie robieniu niczego na siłę, bo pasja i przymus to dwa antagonistyczne słowa. Kiedy zaplanuję sobie bieg, który wygląda bardzo obiecująco to już przed komputerem przebieram nóżkami, bo nie mogę się doczekać podróży w ściśle określonym radosnym celu. Często zdarza się jednak tak, że wszystko, co jest potrzebne do szczęścia (czyt. do biegania) czeka w bagażniku samochodu na odpowiedni moment. To bywa niezwykle stresujące – masz wszystko – możliwości, chęci, kompletny strój,  las przy trasie, tylko nie wiesz czy tego czasu Ci dziś wystarczy. Dlatego planuję swoją najbliższą przyszłość tak, by nie zabrakło mi chociaż godziny w ciągu dnia, decydującej niejednokrotnie o tym, czy uznam go za w pełni udany. Godzina to teoretycznie niewiele, ale problem zaczyna się wtedy, gdy po biegu musisz albo iść na spotkanie, albo masz przed sobą kilka godzin drogi. Brak możliwości wzięcia prysznica jest dla mnie jako kobiety męczący i krępujący. Mężczyźni niech mówią za siebie 😉

Cytowałam jakiś czas temu słowa „Biegnę, dopóki jestem”. Moje „jestem” nie wyraża się tylko w biegu, ale w sposobie bycia, jaki dzięki bieganiu stał się nieodzowną częścią mnie. Odkąd pamiętam byłam refleksyjna, ale… inaczej. Szukałam, smakowałam, wypluwałam, odwracałam wzrok. Teraz kiedy tylko mogę, zanim będę chciała uciec w drugą stronę, pójdę na trening, podczas którego nabiorę dystansu do pewnych spraw. Oczywiście bieganie nie jest lekiem na całe zło. Są kwestie, których się nie da tak łatwo rozwiązać. Są sprawy, które do dziś bolą mnie dużo bardziej niż mięśnie po pierwszym maratonie. Jednak krok, który jest zgodny z przyspieszonym rytmem mojego serca zapewnia mi ten rodzaj izolacji, jakiej potrzebuję, żeby coś przemyśleć, wyłączając się ze zgiełku codzienności.

ja i krasnal

Bieganie może być katalizatorem wspomagającym rozumienie otaczającej rzeczywistości. A jeśli staje się przy tym jednym ze sposobów samorealizacji, myślę że nie trzeba szukać dalej. Mnie to pasuje. Ja zostaję. Razem z kilkoma innymi pasjami, takimi jak podróżowanie i pisanie zamierzam stworzyć swój własny kwitnący ogródek. Mam nadzieję, że zajmowanie się w międzyczasie bardziej prozaicznymi kwestiami związanymi z codzienną pracą nie zakopie moich marzeń nigdy zbyt głęboko.

Aga

Posts published: 241

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.