Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

I Bieg o Puchar Wójta Gminy Siemiątkowo i moc pozytywnych wrażeń.

Najchętniej wysłałabym Was od razu do czytania ostatniego akapitu, gdzie znowu wspominam o moich biegowych ulubieńcach, ale od zacznijmy początku… 🙂

Po raz kolejny miałam przyjemność uczestniczyć w otwarciu nowego rozdziału gminy zakochanej w bieganiu. Nad wyjazdem do Siemiątkowa nie zastanawiałam się pięciu minut. Okolice te są mi znane częściowo z wyjazdów służbowych, podczas których nie raz rwałam się do biegania. Co prawda wtedy było cieplej, ale panująca w sobotę zimowa aura też mnie za sobą pociągnęła, nawet bez zbędnego marudzenia o temperaturze.

Przed samym biegiem wybrałam się razem z fotografem na małe rozeznanie trasy i widok tej bieli sprawił, że od razu zrobiło mi się jakoś milej. Pejzaż zimowy w biegu zachwyca mnie odkąd sobie na ten zachwyt pozwoliłam, czyli od momentu pierwszego mroźnego treningu, który przestał mnie przerażać zaraz po rozgrzaniu się. Owszem, ciągłe zdejmowanie rękawiczek (na zdjęciu poniżej trzymam je pod pachą 🙂 ) po to, by móc wyjąć kolejną chusteczkę, do przyjemnych nie należy, jednak warto trochę się pomęczyć, by dać płucom ten świeży, czysty oddech. Kilka minut przed startem było dość, delikatnie mówiąc, rześko, ale później, pomijając zziębnięte dłonie, biegło mi się bardzo dobrze. Założenie co do tempa biegu miałam jedno – brak założeń. Wyszło mi jakieś 5:11 min./km, czyli jak na początek powrotu do jako takiej regularności bardzo zadowalająco.

IMG_0169

Czy jednak czas sprawił, że byłam w Siemiątkowie szczęśliwa? W zasadzie można powiedzieć, że czas, ale nie ten średni na kilometr, tylko ten spędzony we wspaniałym towarzystwie. Ludzie, co wcale mnie nie zaskoczyło, byli bardzo sympatyczni, życzliwi i gościnni. Nikt nie wypominał wzięcia podwójnej porcji grochówki (sama nie jadłam, ale w kolejce byłam i widziałam), ani też dolewki grzanego wina. Już nawet zaczęłam się zastanawiać, czy to wypada, przecież tyle się słyszy krytyki wokół tych rzekomych „sępów”, co to nie umieją się zachować odbierając posiłek po biegu.

12325334_200373806965576_265454960_n

Ale tam chyba nikomu nie przyszło do głowy, by patrzeć „krzywo” na biegaczy pod tym względem. Nawet jeśli uśmiech pań wydających dokładkę lub dolewkę był spowodowany wystarczającą ilością zapasów w wojskowej kuchni polowej, dla mnie liczy się przyjazny stosunek do wszystkich bez zmrużenia oka.

IMG_0493

Uśmiechnęłam się, kiedy okazało się, że do mety dobiega Wójt Gminy Siemiątkowo. Można promować aktywnie swój rejon? To na szczęście jeden z wielu dowodów (wielu spośród innych lokalnych biegów) na to, że można! 🙂

IMG_0615

Miło było też widzieć na trasie biegaczy z Płocka (których poznałam po koszulkach głównie) wiedząc, że klub Płock Biega No Age Limit współorganizuje to wydarzenie. Miło też było widzieć tych, z którymi spotykałam się na innych szlakach, a z niektórymi spośród Was po raz pierwszy porozmawiać! Jedyne, co mnie troszkę zasmuciło, to brak dopingu na trasie od kibiców. Myślę jednak, że sam fakt ich obecności był ważny. To, że stojąc marzli, jest oczywiste. A to, że ożywiali się najbardziej na widok znanych im twarzy, zrozumiałe. W końcu to pierwsza edycja biegu, może się oswoją z sytuacją i za rok nabiorą większej wprawy w kibicowaniu 🙂

IMG_0674

Nie mogę się oprzeć wstawieniu jeszcze jednego zdjęcia. Ich specjalnością są biegi na 10 km. To dzięki tym dwóm osobom jeszcze bardziej wierzę w to, że nie liczy się wynik na mecie, wiek czy rozmach danego wydarzenia. Jeśli Oni tam są, to znaczy że warto! Przekonałam się o tym już kilkukrotnie i jak tylko dowiedziałam się, że na mecie czekamy na moją ulubioną biegającą parę, czułam, że limit dobrych wydarzeń na ten dzień został wyczerpany i mogę wracać spełniona do domu. Jesteście wspaniali, mam głęboką nadzieję, że nie przestaniecie biegać nigdy! Pokazujcie nam, często zagonionym za życiówkami, że niemal półtorej godziny spędzonej na dziesięciokilometrowej trasie cieszy tak samo, jak każda inna kombinacja cyfr na stoperze. Może nie od razu, może po kilku ważnych rekordach, ale chciałabym, żeby ten fenomenalny rodzaj radości umiał dostrzec w swoim życiu każdy z nas.

IMG_0631

Drodzy organizatorzy i współuczestnicy biegu, było wspaniale od A do Z. Dziękuję!

IMG_0659

Aga

 

LINK DO GALERII —-> http://przetartyszlak.pl/web/1SIEMIAT/

Posts published: 240

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.