Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Zabiegany grudzień? A jakżeby inaczej!

Zwykle nie robię wpisów o planach na rozpoczynający się miesiąc z prostej przyczyny – nie jestem w stanie dokładnie określić, co będę robić jutro czy za tydzień, a co dopiero przez cały miesiąc. Ostatni okres nauczył mnie dużej elastyczności w planowaniu. W zasadzie bardzo to lubię. Źle znoszę stagnację i cieszę się na zmiany, które wnoszą do życia nową perspektywę. W listopadzie jednak zaczęłam się skłaniać ku tymczasowej równi i na dziś dzień cały grudzień będzie należał do stabilnych miesięcy. Przez moment pojawiła się szansa na długo oczekiwaną zmianę prywatno-zawodową, ale koniec końców zostaję na razie tu, gdzie jestem, czyli na stosunkowo zielonym Mokotowie.

IMG_0837

Przełom listopada i grudnia to dla mnie początek przygotowań do wiosennego maratonu. Dużo po drodze będzie startów, ale większość z myślą o przetarciu szlaku, o trenowaniu w miłej atmosferze, o przypatrywaniu się pasjonatom biegania i czerpaniu garściami z tej skumulowanej w jednym miejscu i czasie radości. Czyli będzie tak, jak dotychczas!

Pierwsze plany wraz z nadejściem grudnia to regularny pilates. Jestem po czterech zajęciach, a jeśli poszłam cztery razy w to samo miejsce to znaczy, że moim zdaniem warto. Możliwe, że to zasługa instruktorki – byłam tylko u jednej i od pierwszego razu mile zaskoczyła mnie atmosfera, nie będę szukać dalej dopóki sytuacja (czyt. zmiana lokalizacji) mnie do tego nie zmusi. Poza pilatesem będę ćwiczyć siłę biegową na bardziej dynamicznych zajęciach, prawdopodobnie też zorganizowanych. Jedne już sobie upatrzyłam i jeśli będę znajdować miejsce w grafiku, chętnie poodwiedzam pobliski klub Zdrofit. Dotychczas ćwiczyłam głównie sama w zaciszu domowym, ale potrzeba spróbowania pilatesu popchnęła mnie w kierunku kupienia karnetu. To w moim życiu rewolucja! A to dlatego, że wiąże się z pewną regularnością i stałością, na którą nie mogłam sobie wcześniej pozwolić. Spróbuję, a nuż wyjdzie z tego coś dobrego?

Jeśli chodzi o imprezy biegowe, na pierwszy ogień poszedł oczywiście Półmaraton Świętych Mikołajów. W ubiegłym roku ten start zdeterminował mnie do biegania zimą, dlatego z sentymentu wracam tam 6 grudnia. Moją pierwszą biegową relację, właśnie z Torunia, możecie przeczytać tutaj. To już rok! Będę czerpać z niedzielnego startu garściami, może cukierki po drodze będą znów? 🙂

Kolejny plan na start już za tydzień, 13 grudnia. Białołęcki Bieg Wolności to nowość w kalendarzu biegowym. Udało mi się tam zapisać w ostatniej chwili a namówiły mnie do tego Bobry, które wybierają same ciekawe imprezy (to całkiem tak jak ja 😀 ). Symboliczna data warta uczczenia, oprawa nawiązująca do historycznego momentu w naszej historii, no i dystans – 13 km. Myślę, że będzie ciekawie!

Dalej… niby taki stabilny ten grudzień, a nie jestem pewna 🙂 27 grudnia jest IV Sylwestrowy Bieg z Termami Mszczonów. Byłam tam rok temu i chętnie wrócę. Jeśli świąteczne plany pozwolą, będę! To tylko 5 km, nie jest więc aż tak ważne czy będziemy zbyt ociężali po obiadach u naszych kochanych Mam!

31 grudnia planuję być na Krakowskim Biegu Sylwestrowym. To impreza dla przebierańców (choć wystarczą zwykłe stroje), o niesamowitym klimacie. Tam też już byłam, teoretycznie mogłabym spróbować czegoś innego ale smak krakowskiej dyszki w samo południe sylwestrowe jest wspaniały. Chyba nie będę potrafiła go sobie odmówić. Do wyboru jest też dystans 5 km. Jak mi zaczniecie polecać inne biegi sylwestrowe, będę mieć dylemat, ale… potrafię być stanowcza 😉

IMG_0835

Grudzień to wyjątkowy miesiąc, od Mikołajek po Sylwestra mamy tak ciekawy wybór, że aż żal byłoby nie wystartować choćby rekreacyjnie w którymś z biegów. Zachęcam Was do niezapadania w zimowy sen. Uwierzcie, że skoro taki zmarźlak jak ja da radę biegać w ujemnej temperaturze, to i Wam się uda! Będę dygotać na starcie, ale wiedząc, że meta jest zawsze cieplejsza, nie poddam się i w tym roku.

Aaaa, oczywiście poza imprezami biegowymi będę biegać gdzie i kiedy się da. W samotności, w duecie, w grupie – biorę wszystko na co stawy i mięśnie pozwolą! 😉 Startuj zimo, jestem gotowa!

Aga

 

Posts published: 246

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.