Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Gdzie w Warszawie i okolicach można sponiewierać płuca i nogi? Falenica i Stara Miłosna czeka na biegaczy.

Zimowe Biegi Górskie rozgrywane na ścieżce biegowej w Falenicy, Wesołe Biegi Górskie, na których hasamy (jak to lekko i niepozornie brzmi 🙂 ) po staromiłośniańskich lasach i, tak się złożyło, biegi odbywające się w ramach Pucharu DOZ Maratonu Łódź były dla mnie w minioną zimę ważnym wyznacznikiem formy, z jaką wyklułam się spod zimowej skorupy na wiosnę.

Dziś mamy 9 stycznia, a mnie się już udało powrócić na dwie z tych ścieżek. Trzeci szlak planuję odwiedzić jutro. Cieszę się, że po ostatnich trudnościach natury medycznej jest to możliwe, aczkolwiek wciąż stąpam po lodzie, którego grubości dokładnie nie znam. Dlatego moją myślą przewodnią na ten czas, kiedy wciąż jestem pod lekarskim okiem jest „wolniej biegniesz, dalej będziesz”. Staram się budować formę pod wiosenny maraton, ale nade wszystko zależy mi na podtrzymaniu więzi z bieganiem, która to więź jest dla mnie bezapelacyjnie ważna. Przeciwskazań do rozsądnego hasania nie mam, bo ponoć w porę zareagowałam, więc cieszę się urokami zimy w biegu. Też miewacie motyle w brzuchu, kiedy pada śnieg, który można będzie lada moment troszkę podeptać? 🙂

W tym roku wybrałam dystans 10 km na falenickich wydmach (brakuje mi zawsze kilkuset metrów na tej trasie ) i 6 km na Wesołych Biegach Górskich. Już teraz wiem, że niektóre terminy będą mi kolidowały ze sobą i trudno będzie pojawić się na wszystkich edycjach, które mają swój finał w marcu. Postaram się jednak wykorzystać dwa numery startowe, które mam przypisane na stałe na tyle, na ile to możliwe. Skoro nie przestraszyłam się dużego mrozu 2 stycznia w Falenicy i perspektywy nasypania się śniegu do butów na inauguracyjnym biegu WBG, mam nadzieję, że nic mnie nie przestraszy. Upadek sprzed tygodnia nie pozostawił na szczęście na moje dalsze bieganie wpływu, tu i ówdzie musi się jeszcze tylko wygoić niewielka rana.

Czasem się zastanawiam, która z tych dwóch ścieżek biegowych jest trudniejsza i nie znajduję wciąż jednoznacznej odpowiedzi. Skłaniam się ku twierdzeniu, że w Falenicy są bardziej wymagające warunki ze względu na większą ilość niebezpiecznych korzeni i dominują wąskie ścieżki, na których może dojść do konfliktu interesów między biegaczami poruszającymi się w odmiennym tempie. Z drugiej strony, w Starej Miłośnie podbiegi są dłuższe i przez to chyba dotkliwsze, a wąsko bywa również. Nie jeżdżę jednak ani na jedną, ani na drugą linię startu po to, by było łatwo. Jak to powiedział na jednym z biegów zwycięzca „Im gorzej, tym lepiej”. Oczywiście chodzi o produktywność, która dzięki takiemu „gorzej” dzisiaj jutro czyni wydajniejszym.

IMG_0027

Początkowo zamierzałam napisać swoje wrażenia ze startów w obu tych cyklach nie wcześniej niż po półmetku, może dopiero po rundach finałowych, ale tak wspaniale biegło mi się dziś w Starej Miłośnie, że nie chcąc zanudzać osób postronnych opowieściami o tym, jak to mi się ciągle chciało uśmiechać, przelewam te myśli dla Was – biegaczy, bo wiem, że w Was na pewno mogę szukać zrozumienia 😉 Organizatorzy robią dla nas świetną robotę. Łącznie za możliwość wzięcia udziału w 12 biegach zapłaciłam 100 zł. Mam nadzieję, że swoimi wzorowymi obecnościami (zabrzmiało jak w szkole za dawnych lat:) ) będziemy za każdym razem udowadniać, że warto się dla nas o tę dobrą organizację starać. Dobre wspomnienia pomagają pozostawić zawodnikom również kibice, których rola do łatwych nie należy – mówię to z perspektywy osoby nielubiącej zimna.

O tak, zimna to ja nie znoszę. Zimę jednak kocham, tym mocniej im lepiej się rozgrzeję 🙂

Aga

Posts published: 243

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.