Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

XXXV Półmaraton Wiązowski…

… przeszedł do historii. Brałam w nim udział po raz pierwszy i muszę przyznać, że bardzo podobała mi się zarówno trasa, jak i poziom organizacji. Dopisała też pogoda – czekając na start w pełnym słońcu już zaczęłam się bać, że będzie za gorąco. Jednak na trasie dominował lekki wiatr, a słońce powitało mnie ponownie na mecie. Jednym słowem, nie było na co narzekać.

Najbardziej bałam się o swoje siły, a i te okazały się mnie nie opuszczać. Starałam się biec równo przez cały czas, i prawie mi się to udało, wyłączając momenty, kiedy zatrzymywałam się na chwilę, żeby napić się wody. Nie oznacza to jednak, że było lekko. Przez większość trasy musiałam panować nad swoją głową i przywoływać się do porządku, kiedy tylko moje myśli odbiegały gdzieś w nie do końca przyjemne rejony. Włożyłam w ten półmaraton bardzo duży wysiłek umysłowy, ale również fizyczny. Zwłaszcza ostatnie kilka kilometrów było dla mnie trudnym sprawdzianem wytrzymałości tempowej, stąd też największe zmęczenie.

Na trasie znalazłam pewną inspirację – jeden z biegaczy miał koszulkę z napisem „Biegam Bo Muszę”. A że do wielu rzeczy da się dorobić własną ideologię, uznałam, że są to bardzo mądre słowa.  Ja na tym etapie swojego życia biegam, bo muszę regularnie oczyszczać swój umysł z toksycznego wpływu niektórych osób na środowisko, w którym się znajduję. Nie wiedziałam, że jest książka pod tym samym tytułem, muszę mieć „Biegam, bo muszę”! Do tej pory myślałam, że biegam, bo jestem uzależniona 😉

Zatem dzisiejszy półmaraton przyniósł same pozytywne rezultaty, z uśmiechem na czele!

Oczywiście mam dla Was galerię zdjęć! Mam nadzieję, że uda Wam się odnaleźć siebie w tym tłumie szczęśliwych biegaczy, bo fotograf ostrzega, że zdjęć jest dużo 🙂

Udanego marca, owocnych treningów, wielu pięknych szlaków!

Aga

Posts published: 246
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.