Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Za krótka opowieść o Rzymie wieczorową porą.

Pobyt w Rzymie zaczęłam od błyskawicznego zameldowania się w hotelu by móc od razu zrobić to, o czym marzyłam pokonując kolejne kilkaset kilometrów samochodem – zacząć przemierzać miasto na biegowo. Zadanie początkowo wydawało się trudne, bo było już ciemno i nie bardzo wiedziałam, gdzie mogę się w miarę bezpiecznie poruszać. Oczywiście nie byłam tam sama, w przeciwnym razie myśl o bieganiu po zmroku musiałabym od razu odrzucić. Sytuacja zaczęła się klarować niedługo po wjeździe do miasta, kiedy okazało się, że droga do hotelu wyznacza mi kierunek biegu. Jechaliśmy przez ostatnie kilka kilometrów wzdłuż lub w pobliżu rzeki Tyber, a koniec naszej drogi znajdował się tylko około 100 metrów w bok. Ucieszyłam się, że już nie muszę kombinować w obcym mieście i czym prędzej ruszyłam zachłystywać się Rzymem. Spod hotelu wprost w otchłań historii, niezwykłej atmosfery i, nie boję się tego powiedzieć, w inny wymiar rzeczywistości. Czułam się magicznie.

IMG_6775

Biegłam intuicyjnie, po prostu przed siebie. Zaczęłam podziwiać to, co niedługo wcześniej widziałam z okien samochodu. Piękne budowle, mosty, tym bardziej efektowne bo podświetlone. Dużo samochodów na ulicach, światła na prawie każdym moście czy też miejscami zamknięte z powodu remontu fragmenty ścieżki po której biegłam spowalniały mnie, ale kto by się tym przejmował w takiej chwili 😉

IMG_6771

Czasem, by skrócić sobie oczekiwanie na przejściu dla pieszych, biegłam mostem na drugą stronę rzeki i wracałam z powrotem. Innym razem wykorzystywałam ten czas na zrobienie zdjęcia. Przebiegłam wzdłuż Tybru około 5,5 kilometra i zrobiłam nawrotkę drugą stroną rzeki.

IMG_6776

W okolicy 7. kilometra przebiegałam koło Zamku św. Anioła, widocznym na poniższym zdjęciu, a niedługo potem moim oczom ukazała się Bazylika św. Piotra. Myślę, że trudno byłoby mi lepiej trafić z noclegiem, szczególnie że był wybierany na szybko i bez znajomości planu miasta. Bardzo przeżywałam to, że udało mi się dotrzeć do Watykanu, ale te doświadczenia pozostawię dla siebie. Dla jednych to niezwykle ważne miejsce, dla innych atrakcja turystyczna. Dla mnie bez wątpienia przeżycie duchowe. Podczas pobytu w Rzymie wróciłam tu jeszcze dwa razy – pieszo, by wejść do środka i móc przeżyć to jeszcze mocniej i kolejnego dnia o poranku przed wyjazdem – biegiem.

IMG_6778

IMG_6779

IMG_6788

IMG_6789

Wracając bezpośrednio do miejsca noclegowego miałabym w nogach około 12 kilometrów, ale było mi mało. Krążyłam jeszcze trochę po obu stronach rzeki i po 18. kilometrze udałam się na lampkę szampana. Kolejnego dnia rano spakowałam wszystkie swoje rzeczy, by po całym dniu zwiedzania móc ruszyć w dalszą drogę, ale nie potrafiłam rozstać się z Rzymem! Wieczorem wróciłam do tego samego hotelu i następnego dnia rano przed wyjazdem miałam jeszcze jedną szansę na bieganie po Rzymie. To, co zobaczyłam w świetle dziennym pokażę w osobnym wpisie, by nie utonąć od razu w zdjęciach. Teraz pozostając w klimacie oświetlonego wieczorową porą miasta, fragment spaceru z drugiego dnia pobytu.

WP_20160307_039

IMG_6983

IMG_6985

IMG_6989

Barokowa Fontanna di Trevi wywarła na mnie duże wrażenie i cieszę się, że trafiłam do niej już po zmroku. Uwielbiam miasto nocą a ten jego fragment wygląda niezwykle. Jeszcze w październiku była w remoncie, który trwał 17 miesięcy. Dobrze, że trafiłam tutaj już po jego zakończeniu. 30 lat budowania słusznie zapewniło fontannie miano najsłynniejszej na świecie. Idąc na Piazza di Trevi mijałam między innymi Fontannę Czterech Rzek na Piazza Navona, widoczną na zdjęciu nad Panteonem. Piękna, monumentalna, a jednak to tylko przedsmak arcydzieła ze zdjęć poniżej.

IMG_6994

IMG_7010

IMG_7005

W Rzymie zabytki czekają na nas niemal za każdym rogiem. A ja, nie wiedząc, że moja podróż tak bardzo się wydłuży, nie wzięłam ze sobą ładowarki do aparatu i musiałam zachować pewną oszczędność baterii. Udało mi się uwiecznić to, co przyciągnęło moją uwagę, ale jeden dzień dłużej i zostałby zbyt kiepski jak na te atrakcje aparat telefoniczny.

IMG_6988

Druga część fotorelacji z Rzymu w następnym wpisie. Żeby nie wrzucać wszystkiego do jednego worka, będą to zdjęcia zrobione za dnia. Myślę, że warto się nimi podzielić. Najlepiej jest doświadczyć wszystkiego osobiście, ale niech to będzie przynajmniej dla Was przedsmak wizyty w Wiecznym Mieście. Albo wspomnienie, jeśli już tu byliście.

Aga

Posts published: 240

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.