Bieganie w gminie Szelków. Relacja z biegu okiem miłośniczki domowej atmosfery.

Często jeżdżę na zawody biegowe, trochę obserwacji już zdążyłam poczynić jeśli chodzi o organizację czy atmosferę imprez sportowych, z naciskiem na te najbardziej kameralne. I wciąż jestem mile zaskakiwana. Widzę po raz kolejny, że nie potrzeba fajerwerków, żeby czuć się dobrze na zawodach. Powiedziałabym nawet, że to brak odlotowych atrakcji uczynił ten dzień bardziej… swojskim. To, co przygotowano dla biegaczy w gminie Szelków spotkało się u mnie z niezwykle sympatycznym odbiorem.

IMG_8502

Dziś powiem krótko o tym co można zrobić, żeby mieszkańcy gminy byli z niej dumni a osoby przyjezdne czuły się dobrze u gospodarzy:

  • Postarać się o to, aby pakiet startowy miał normalną cenę (15 zł – Bieg Długodystansowy na 10,5 km, 30 zł półmaraton a w tym bardzo ładna koszulka techniczna).
  • Trzy minuty przed startem zebrać biegaczy na apel, wygłoszony przez Wójta Gminy, a potem razem z nim ruszyć około 300 metrów truchtem do linii startu ostrego. Niebiegający na co dzień Wójt poprowadził nas biegiem do startu!
  • Uprzedzić dokładnie w regulaminie jak będzie przebiegała trasa. Nie zawsze wiem, jakie buty powinnam założyć na start (moje obecnie ulubione tolerują przede wszystkim asfalt). Tu wiedziałam, że przez około 30% trasy będę mieć do czynienia z drogami wiejskimi i leśnymi, a teren nie będzie przy tym „gładki”.
  • Zadbać na trasie biegu o punkty żywieniowe (mniej więcej co 3 kilometry, co jest świetnym rozwiązaniem, tym bardziej że w maju można się było spodziewać wysokiej temperatury), zadbać o właściwe jej oznaczenie i wymierzyć ją dokładnie mimo że nie posiadała atestu.
  • Dać ludziom naoczny wyraz tego, że Fundacja Kocham Maków działa sprawnie i niebanalnie.
  • …. organizować bieg z sercem i pasją, po prostu.

Dodam jeszcze, że nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym, żeby biegacze rozpoczynający drugą pętlę kibicowali osobom dobiegającym do mety, machali, uśmiechali się i życzyli powodzenia na ostatnich metrach. Tak zachowała się względem mnie większość mijanych na ostatnich 500 metrów zawodników. Dziękuję Wam za ten wyraz życzliwości!

IMG_8692

Minusy? Nie widziałam. Poważnie! 🙂

Półmaraton Szelkowski wchodzi w skład Biegowej Triady Powiatu Makowskiego. W czerwcu odbędzie się Makowska Piętnastka a w październiku Bieg Siedmiu Róż w Czerwonce. Dla mnie, dziewczyny z Mazowsza tym bardziej miłe jest to, że mogę Wam rekomendować takie warte uwagi imprezy w swoim rejonie. A już za tydzień ruszam do Ostrołęki na Półmaraton Kurpiowski 🙂

Aga

 

 

Posts published: 243
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.