Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

10. PZU Półmaraton Warszawski…

…czyli daj się ponieść fali tłumu 😉

Półmaraton Warszawski to największa impreza biegowa, w jakiej do tej pory brałam udział. I również jak dotąd to mój najszybszy półmaraton. Nie wiedziałam, czego mogę się po sobie spodziewać z racji tego, że w ubiegłą sobotę brałam udział w półmaratonie w Sobótce, a treningi w ostatnich dniach ograniczyłam do minimum. Chciałam dać odpocząć nogom po długich podbiegach i zbiegach, i wszystko wskazuje na to, że odpoczynek okazał się być najlepszym rozwiązaniem. Niestety, w parze w regeneracją nóg nie szła regeneracja całego ciała – przez ostatnie kilka dni nie udało mi się pospać dłużej niż 6 godzin w ciągu doby, co mogło się odbić na dzisiejszym starcie. Ostatnia noc to jakieś 4 godziny snu, tym bardziej więc cieszę się z przebiegu tego półmaratonu 🙂

Mimo że do biegu podeszłam na dużym luzie, nie chciałam odpuszczać minimalnego założonego tempa. Udawało mi się to mniej więcej do 18. kilometra, a że do mety było już całkiem blisko, wiedziałam, że dam radę. Szkoda tylko, że jeden z kibiców nie bardzo umiał postawić się w sytuacji biegaczy i na 3 km przed metą krzyczał, że najgorsze jeszcze przed nami. Wiecie, jakbym nie biegała, to pewnie uznałabym takie słowa za żart, no ale.. Powszechnie wiadomo, że siła zawodników tkwi bardziej w głowie, niż w nogach, więc prosiłabym nie karmić nas tego typu żartami 🙂

Organizację oceniam na bardzo dobrą, trasę na szybką, pogodę na idealną 🙂 Najprzyjemniejszym dopingiem był ostatni najgłośniejszy kilometr, a potem to już tylko dużo jedzenia i najwygodniejsze bo własne łóżko :))

Cieszę się, że mogłam tam z Wami być <3

Odpoczywajcie!

Aga

 

Posts published: 242

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.