Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Mazowiecka Piętnastka, która przydarzyła się podczas wielkiego upału.

Start w Mińsku Mazowieckim stał się dla mnie alternatywą dla wstępnie planowanego biegu górskiego podczas długiego weekendu. I kolejnym dowodem na to, że prognoza pogody podawana na dwa dni przed biegiem niekoniecznie musi się sprawdzać. Według moich spostrzeżeń miało padać. Jednak wyszło zdecydowanie lepiej! Lubię upalne starty. Co prawda z tempem nie da się przy nich poszaleć, ale nie o wynik tutaj chodzi.

Na trasie wspierają nas ludzie, których męczy już samo stanie na słońcu w tej temperaturze. Nas, biegnących, też by to stanie męczyło. Słyszałam jak niejedna osoba zastanawiała się, po co jej to było, ale najbardziej fenomenalne jest to, że każdy rozważania prowadzi z uśmiechem na ustach. Żaden z nas nie wolałby leżeć w tym czasie na kocyku czy w chłodzie na kanapie, prawda? Do końca dnia było jeszcze dużo czasu, zdążyłam pospać, powygłupiać się, zrelaksować. Gdyby nie sport, który jest nieodłączną częścią mojego życia, nie miałabym tyle energii do czerpania z życia garściami. Kiedyś nie miałam 😉 Ale do rzeczy! Wracamy na trasę Mazowieckiej Piętnastki.

IMG_1649

O 10.30 wystartowali biegacze na dystansie 5 kilometrów. Już wtedy było bardzo gorąco a nasz start przypadał w samo południe. Temperatura sięgała zenitu. To był stan, który pokochałam podczas poprzednich sezonów letnich. Impreza została przygotowana z dużym rozmachem jak na dość kameralny bieg, atmosfera była więc jeszcze bardziej podkręcona. Przez cały weekend dużo się u mnie działo, przez co nie do końca byłam na ten start mentalnie przygotowana. W zasadzie, czy to dla mnie coś nowego? Bieganie jest jak poranny prysznic. Po prostu to robię i idę dalej. Poza tym, do tej temperatury nie da się przystosować, to trzeba po prostu przetrwać 🙂

Na pierwszej z trzech pętli byłam dość znużona i bez większych emocji podchodziłam do tego, co się w tamtej chwili działo. Było… wiadomo, gorąco 🙂 Nie miałam siły reagować na kibiców. Odnosiłam wrażenie, że oni są równie znużeni upałem. Ale jednak byli, dopingowali! Na trzecim, może czwartym kilometrze zaczęłam się budzić, a to za sprawą muzyki, która została tak trafnie dobrana, że automatycznie szerzej się uśmiechnęłam i mimo zmęczenia przyspieszyłam. Później było już łatwiej. Zaczęłam biec bardziej aktywnie, nabrałam więcej energii do komunikowania się z kibicami, zarówno gestem jak i słowem. Druga i trzecia pętla była o wiele łatwiejsza do zniesienia psychicznie. Zaczęłam korzystać z pryszniców, które zdaje się umożliwiły wielu biegaczom przetrwanie na trasie. Ci, którzy nas wspierali zasługują na szczególne podziękowania, bo robili to z uśmiechem i z własnej woli. Dotyczy to zarówno kibiców jak i wolontariuszy! Niesamowite wrażenie wywarli na mnie nastoletni chłopcy, którzy czytali nasze imiona z numerów startowych i dopingowali każdego personalnie. I muszę przyznać, że niesamowicie podnieśli moją opinię o rozmachu imprezy 🙂 Bynajmniej nie dlatego, że preferuję rozmach – wręcz przeciwnie. Jednak w klimat Mazowieckiej Piętnastki wpisali się idealnie, a przy tym pozostali niestrudzeni do końca biegu. Brawo Wy!

IMG_2440

Cień na trasie biegu, czyli niemożliwe nie istnieje 😉

Liczę na to, że takich imprez jak Mazowiecka Piętnastka przeżyję w tym sezonie jeszcze kilka. Podczas upałów należy szczególnie dbać o własne bezpieczeństwo na trasie, niemniej przy pomocy dobrej organizacji, wspaniałych kibiców i odrobinie zdrowego rozsądku możliwe jest czerpanie z takiego biegu jak najwięcej przyjemności. Jeśli nie lubicie biegać w upały, nigdy nie róbcie tego na siłę. Naczelna zasada pasji to czerpać z niej radość!

Aga

 

Posts published: 239

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.