Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Smaki Rumunii. Jezioro Vidraru, Braszów, Sighisoara.

W drodze znad Morza Czarnego mieliśmy kilka ważnych przystanków. Czekały nas jeszcze dwie noce w Rumunii. Do Transylwanii wracaliśmy przez Wołoszczyznę, wjeżdżając na Szosę Transfogaraską w okręgu Arges. Przed powtórnym bieganiem po szosie zatrzymaliśmy się nad zaporowym Jeziorem Vidraru.

Zapora nad jeziorem liczy aż 166 m wysokości. Na mnie osobiście jej ogrom zrobił dużo większe wrażenie niż widok Domu Ludu w Bukareszcie. Nie bez lęku patrzyliśmy w dół! Samo jezioro jest dużo większe niż widok rozpościerający się przy zaporze. Wjeżdżając pod górę jeszcze kilka razy podziwialiśmy je zza okna samochodu. Na więcej punktów widokowych nie było czasu. Spieszyliśmy się by pobiegać a musieliśmy dotrzeć aż do Braszowa wprost znad Morza Czarnego.

collvidraru

Zapora na Jeziorze Vidraru.

IMG_5741

Widok na jezioro.

IMG_5655

Wrzućmy ją na fejsa! 😉

Na zwiedzanie Braszowa nie mieliśmy zbyt wiele czasu, bo do hotelu dotarliśmy około 22, a następnego dnia mieliśmy wylądować jeszcze w Sighisoarze. Taki mam styl bycia i taki też styl podróży zaproponowałam grupie, która wydawała się być zadowolona z ilości odwiedzonych miejsc. Nie lubię „zaliczać top zabytków”. Lubię poczuć klimat miejsca, chłonąć jego atmosferę, która jest jakże inna od tej, w której przebywam na co dzień. Inna, bo nieoswojona. A potem lubię iść dalej przed siebie. Przywilej podróżowania jest dla mnie jednym z najważniejszych aspektów poczucia wolności, bez którego nie potrafię szczęśliwie żyć. Nie chcę być ograniczana przez konieczność pojechania gdzieś, by zrobić zdjęcia tylko po to, by komuś je pokazać. Nie musicie zbyt dobrze się przyglądać by zauważyć, że nie zwiedziłam miasta wzdłuż i wszerz. Najpierw z moim partnerem musieliśmy wrócić do hotelu, bo o czymś zapomnieliśmy. W tym czasie grupa już była na spacerze. Później stałam w kolejce po kawę, bo marzyło mi się spacerować z gorącym kubkiem w upalny dzień, szukając cienia. Czasu wolnego mieliśmy nie więcej niż 1,5 h a ja skupiałam się wciąż na Nim, na kawie i na reagowaniu na zdjęcia, które koniecznie chciał mi zrobić 🙂 Biorąc pod uwagę ciekawe do zobaczenia miejsca, zależało mi na przejściu się najwęższą ulicą w Europie, by zgodnie z legendą przejść nią z ukochanym bez kłótni, zapewniając sobie tym samym dalsze szczęście. I wiecie co? Nie czuję niedosytu. Braszów jest pięknym miastem a to, ile piękna z jego odwiedzenia wyniesiemy, zależy od naszych preferencji i ilości wolnego czasu, jakim dysponujemy. Poniżej moje ulubione zdjęcia z siedmiogrodzkiego miasta.

IMG_5918

Braszów, Wzgórze Tâmpa.

IMG_5896

Rynek miejski (Piata Sfatului), Braszów.

collstrada

Strada Sforii, ponoć najwęższa uliczka na świecie.

IMG_5907

Za moimi plecami Czarny Kościół. Nazwa ta przylgnęła do największej gotyckiej świątyni Transylwanii na skutek pożaru, który miał miejsce w 1689 r.

IMG_5965

Tętniące życiem, zachowane od czasów średniowiecznych Stare Miasto, wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

IMG_5969

Casa Sfatului, późnogotycki ratusz, wzniesiony w I poł. XV w. Początkowo stała tu wieża pełniąca rolę obserwacyjno-ostrzegawczą, która z czasem się rozrastała.

IMG_5975

Perukowiec. Ta roślina była jednym z elementów, które najbardziej nas urzekły w Braszowie.

IMG_5979

Urzekający perukowiec z bliska.

Ostatni punkt naszej rumuńskiej podróży to Sighisoara. Mieliśmy odwiedzić jeszcze Cluj Napoca, ale niestety nie było nam to dane. Po raz drugi byłam w Cluj Napoca i po raz drugi tylko przejazdem z powodów niezależnych ode mnie. Do trzech razy sztuka. Na pewno kiedyś wrócę, by odczarować to miasto.

W Sighisoarze mieliśmy więcej wolnego czasu niż w Braszowie. Niemniej moje podejście do zwiedzania było takie jak wszędzie. Kiedy znużył mnie upał, po prostu postanowiłam zrobić drzemkę. Po wspólnym spacerze z grupą daliśmy sobie czas wolny, a wieczorem umówiliśmy się na mini taras, na który wcześniej zaprosił nas przesympatyczny gospodarz.

IMG_6009

Nasz hotel mieścił się na starówce. W końcu kierowca mógł skosztować regionalnego piwa! 🙂

 

collpiwo

Dla ochłody przy +30 🙂

collwieza

Wieża Zegarowa, Sighisoara.

IMG_6029

Dom Drakuli. Sighisoara to miasto, w którym urodził się hrabia-wampir.

IMG_6074

Stare Miasto w Sighisoarze, podobnie jak to w Braszowie, wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

IMG_6055

Pomnik Drakuli, Sighisoara.

Nadszedł czas na powrót do naszych domów. Czy było mi żal? Nie mogłam się zdecydować 😉 Z jednej strony pożegnanie z Rumunią, którą pokochałam nie było proste, ale z drugiej mam poczucie, że tyle jeszcze mnie czeka a życie jest tak krótkie! W zasadzie rozważania te nie miały większego sensu, jako że urlop się nam skończył i nie było dyskusji. Trzeba wracać do Polski. Teraz, kiedy już jestem w domu i patrzę na wszystko z dystansem, czuję ulgę, że udało się nam zobaczyć to, co zaplanowałam. Pół roku oczekiwania, mnóstwo niepewności, a teraz… to już wspomnienie. Czas iść dalej.

Aga

Posts published: 235
Wyszukiwarka

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.