Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

O co biega z tym niebieskim? Światowy Dzień Wiedzy o Autyzmie.

Dostałem telefon: Jest fajny bieg. Chcesz rozprostować kości? Byłem zainteresowany, ale kontuzja nie pozwoliła mi na nic więcej niż kibicowanie na odległość. Na nic więcej? Nie dam się. Odpowiedziałem, że tak i po krótkim uświadomieniu, że to z okazji Światowego Dnia Wiedzy o Autyzmie nie zastanawiałem się dłużej. Aparat pod pachę i ciupasem na Agrykolę. Nie było ogromnego tłumu, ale myślę że wynikało to ze zbyt słabego rozgłosu, bo nie chcę myśleć, że z powodu braku zrozumienia. Ekipa doborowa. Uśmiechnięta i pełna energii.

Po krótkim wprowadzeniu informacyjnym przez osobę prowadzącą, gdzie dowiedziałem się że będą budynki podświetlone na niebiesko na rzecz solidarności z autyzmem i po rozdaniu opasek świecących niebieskim chemicznym (zimnym) światłem wszyscy ruszyli w drogę. Oczywiście wcześniej zrobiłem kilka fotek. Pierwszy postój był pod Sejmem. Nie ukrywam, że zaimponował mi jego wygląd. Cichy, dostojny i cały niebieski. Niczym nie przypominający z zewnątrz tego, co się dzieje w środku. Kolejne wspólne zdjęcie i w drogę, pod Pałac Prezydencki. Dotarłem tam nieco nieco wcześniej, niż grupa biegaczy. Znam Warszawę dość dobrze i wiem, jak szybko się przemieszczać. Trzy osoby znajome z Agrykoli robiły sobie zdjęcia. Dołączyłem się ze swoim aparatem. Pałac również był imponujący w swoim majestacie. No ale ten zawsze taki był. Tyle że pierwszy raz jak żyję (a jestem rodowitym warszawiakiem) widziałem go podświetlonego na niebiesko. Zrobiłem następne upamiętniające grupę foto, po czym umówiłem się z prowadzącą pod Pałacem Kultury. Nie powiem, ten obiekt też wyglądał imponująco. Oczywiście na niebiesko. Trochę akrobacji, ostatnia wspólna fotografia i w drogę na Agrykolę, czyli „metę”.

Podsumowując: Pełen szacunek dla prowadzących. Nikt nie forsował się do przodu i do każdego punktu przybiegała grupa w całości. Jest to dla mnie imponujące, zwłaszcza, że miałem okazję obserwować innego organizatora, który z mniejszym zaangażowaniem dbał o biegnącą grupę. Po drodze wyglądałem podświetleń wystaw i budynków w kolorze solidaryzującym z autyzmem czyli niebieskim. Znalazłem! Jeden na Mazowieckiej, drugi to wystawa na Kruczej, chociaż mam przykre wrażenie, że było to podświetlenie reklamowanego alkoholu. Jeśli się mylę i jutro zobaczę inny kolor, bardzo miło się zaskoczę. A podjadę tam specjalnie. I kolejny budynek obok, mający podświetlony na niebiesko fasadę. Koniec!!! Ani jednego więcej. Może miałem pecha? Mam nadzieję. Smutno by mi było, że tylko nieliczna grupa mogła połączyć zrozumienie z ruchem i sportem, a inni nie wykazali nawet zrozumienia. Nieświadomość? Możliwe. Nie ukrywam że ja też dowiedziałem się o tym dniu przez telefon. Może warto propagować takie idee na szerszych forach? Tyle że chyba nie ma szerszego jak internet, a co za tym idzie facebook. Chylę tradycyjnie czoło dla ludzi którzy zjechali się z całej Warszawy na ten bieg, aby trenować jednocześnie popierając jakąś ideę. Może kiedyś uda mi się przekonać Agnieszkę, żeby też zaczęła organizować takie biegi. Jak na razie będziemy popierać innych.

Z wyrazami szacunku,

Wasz Photopstryk 🙂

P.S. Tutaj link do dość skromniej galerii. Ale chyba ważne że jest pamiątka z tak ważnej „imprezy”.

 

Posts published: 235
Wyszukiwarka
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.