Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Nocne Markowanie.

Jeden przyspieszony oddech goni kolejny. Nie jestem pewna, czy inny tryb życia w ogóle mnie jeszcze interesuje, jednak nie zmienia to faktu, że czasem wypadałoby odpocząć. Tydzień po powrocie z Rumunii był wyjątkowo szalony. Napisanie czterech relacji z podróży, bieganie, pilates i basen wypełniły cały mój wolny czas. Sen wciąż był sprawą drugorzędną. Na szczęście nie dałam się wciągnąć w oglądanie sobotniego meczu, dając sobie czas na ostatnią możliwą drzemkę przed startem. Do Marek dotarłam z pewnymi obawami, nieco też z powodu upału chociaż ten akurat lubię. To była trzecia edycja biegu, druga z moim udziałem. Dwa lata temu Nocny Marek odbywał się w kilka tygodni po moim debiucie w zorganizowanej imprezie sportowej, byłam więc wtedy jeszcze nieco zdezorientowana 🙂 Teraz podeszłam do startu o wiele spokojniej. Potraktowałam go jako okazję do spędzenia miło czasu. Rano poszłam na basen, wieczorem dyszka na dobry sen w świetnym towarzystwie.

Bieg wystartował jeszcze zanim zrobiło się zupełnie ciemno, dzięki czemu mnóstwo dzieciaków mogło nam kibicować na trasie. To chyba właśnie oni budzili mnie najbardziej i sprawiali, że nie zwalniałam tempa. W ogóle miałam wrażenie, że niemal na każdym kroku ktoś nas dopinguje. Może to dlatego, że kiedy tylko zrobiło się odrobinę chłodniej, wszyscy chętnie wyszli z domu pooddychać lżejszym powietrzem. Chłodniej, czyli wciąż pod trzydziestkę w godzinie startu. Wzięłam do ręki półlitrową wodę, która wystarczyła mi na całą trasę i zaczęłam się dobrze bawić. Prawdziwa „zabawa” rozgrywała się jednak głównie tylko w mojej głowie, z obawy o utratę sił 🙂

IMG_6796

Okolice czwartego kilometra.

IMG_7274

Do finiszu tuż tuż, a sił wciąż tyle samo!

W pakiecie startowym znalazłam bardzo ładny kubek, ale największego plusa daję za wegetariańską opcję kolacji. Z rzeczy nienamacalnych – odniosłam wrażenie, że to jedna z tych chwil w świecie biegowym, która realnie może nauczyć czegoś nowego mnie jako obserwatora. Zwarta, zgrana grupa biegowa nie tworzy się poprzez włożenie takich samych koszulek. Takich grup na Nocnym Marku było kilka i jak przystało na gospodarzy, to ich moc właśnie było widać najbardziej. Czuli się pewnie, przyjmując u siebie gości, bo wiedzą, co sobą reprezentują, wiedzą dlaczego powstali i dlaczego każdy z nich cieszy się, móc być tym „niebieskim”. Markowi Biegacze wczuli się w rolę gwiazd? I słusznie, w końcu to oni byli gospodarzami! Cieszę się, że mogłam z bliska obserwować, kiedy do mety dobiegał „szef wszystkich szefów”, czyli Burmistrz Miasta Marki, a niemała część grupy biegowej przyłączyła do finiszu. Tak się robi markę swojemu miastu 😉

IMG_7565

Bóbr Tłuszcz, Biegam Bo Lubię Ząbki Team i Przetarty Szlak na mecie.

IMG_7601

Markowi Biegacze i ja!

Serdeczne dzięki za tę imprezę, zarówno dla organizatorów, kibiców jak i wszystkich biegaczy, którym w ten upalny wieczór po prostu się chciało! 🙂

Aga

 

LINK DO GALERII ZDJĘĆ ——> http://foto.przetartyszlak.pl/NOCNY_MAREK_2016/

Posts published: 243

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.