Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Przetarte szlaki w czerwcu 2016.

O wszystkim, co działo się na ścieżkach biegowych i tych typowo turystycznych w czerwcu pisałam już wiele, teraz przyszedł czas na krótkie podsumowanie. To był intensywny, rozbiegany miesiąc. Tyle co widać poniżej działo się pod kątem biegania w ciekawych miejscach, a gdzie treningi w swojej okolicy, gdzie ćwiczenia uzupełniające, basen, pilates a przede wszystkim życie pozasportowe i mnóstwo codziennych obowiązków? Nie mam wątpliwości, że chcieć to móc. Oby tylko nie sięgać od razu za wysoko, bo upadek może być bolesny i rozczarowanie zbyt duże.

Zapraszam do poznania mojego rozbieganego czerwca w pigułce.

1.Wyszkowska Dycha, w moim przypadku piątka. Napisanie relacji z tego biegu nie należało do najprzyjemniejszych ale niczego bym w niej nie zmieniła. Przecież nie jeżdżę na biegi po to, by z radości ociekać po nich lukrem. Samo życie. Teraz wyszło tak, za rok może wyjść o niebo lepiej, czego życzę organizatorom biegu.

Wyszkow

IMG_2748

2. Bieg o Puchar Wójta Gminy Goworowo. Jeden dzień, dwa biegi. W tej imprezie brałam udział po raz trzeci i tak jak przypuszczałam, zaskoczenia brak. Ten szlak należy do moich ulubionych na biegowej mapie Polski. Mam nadzieję, że nie do trzech razy sztuka 🙂 Chcę więcej medali z Goworowa!

Goworowo

IMG_3305

3. Wyspa św. Małgorzaty w Budapeszcie. Nasz pierwszy bieg podczas 10-dniowego wyjazdu. Fenomenalnie wygląda to na mapie i tak też się czułam odkrywając to miejsce krok po kroku na własnych nogach. W środku kryje się wiele dobrego, ale my poprzestaliśmy na zwiedzeniu wyspy dookoła, biegnąc po przeznaczonej do tego bieżni. Bajka! O wizycie w Budapeszcie pisałam tutaj.

Budapeszt

IMG_4007

4. Powrót na Szosę Transfogaraską. Jedyni biegacze na szlaku. To moja druga wizyta w Rumunii. Latem krajobraz był inny niż w październiku ale nie potrzeba kilku miesięcy przerwy. Dwie wizyty na tej trasie w ciągu kilku dni również potrafią otworzyć oczy na odmienność krajobrazu – w zależności od pory dnia, ilości słońca, wysokości mgieł. Nie sądzę, by to miejsce mogło się znudzić. Serpentyny na poniższej mapie wyglądają prawie tak jak góry osnute mgłami Transylwanii, są imponujące ale jakby niewidoczne 🙂 Na tym szlaku przebiegłam łącznie ok. 17-18 km, w tym 3 pod górę i uwierzcie mi, że to stanowczo wystarczy stawom. Moim na pewno. Można zrobić większy „przebieg” po serpentynach ale po co? 🙂 Zostawiłam sobie siły na plażę, a tam też miało nie być łatwo, bo boso w różnych warunkach. O tym jednak za moment.

szosa 10km

IMG_4494

5. Cytadela Poenari, do której wejście znajduje się u stóp Szosy Transfogaraskiej po stronie południowej. Mówią o niej, że jest prawdziwym zamkiem Drakuli w przeciwieństwie do zamku w Branie, w którym hrabia-wampir nigdy się nie zjawił. Do ruin cytadeli wiedzie niemal 1 500 schodów. Wchodziłam po nich dwukrotnie i niezmiennie uważam, że warto. To jest „top miejsce” na mojej prywatnej liście 🙂

poenari

IMG_5646

6. Warna. Do Bułgarii pojechaliśmy przez Bukareszt. Udało nam się zjeść kolację nad Morzem Czarnym o stosunkowo wczesnej porze i umówiliśmy się na wspólny bieg po plaży następnego ranka. Przy śniadaniu zapadła decyzja, że klapki zostają, my idziemy (biegniemy) boso. Tak też spędziliśmy następne godziny bez butów w następujących warunkach: żwir prowadzący na plażę, dość ostre małe kamyki, później może 100 m piaszczystej plaży i duuużo dużych kamieni. Tak już było przez całe 11 km (w obie strony). Część trasy była bajeczna, piaszczysta, część wiodła po asfalcie (boso przy temperaturze powietrza 30 stopni, zatem bezpośrednio pod stopami ile? Nie wiem, ale parzyło 🙂 ), część po głazach. Było wspaniale! Potem już tylko kąpiel w morzu i opalanie. To był idealny dzień z kilku powodów. Zaplanowany w środku intensywnej podróży dał nam luz i wytchnienie. Naładowaliśmy baterie na kolejne dni. Zresetowaliśmy się, jakkolwiek paradoksalnie to brzmi podczas 10-dniowej wycieczki, która sama w sobie miała być odprężeniem. Ale tak właśnie było. W szaleństwie aktywnego wypoczynku bułgarska Warna była naszą perełką.

warna

13434961_1021958251257037_734255599052413026_n

IMG_5100

7. Przetarte szlaki rumuńskie w pigułceSmaki Rumunii. Sybin, Curtea de Arges, Bukareszt i Smaki Rumunii. Jezioro Vidraru, Braszów, Sighisoara. Pozwolicie, że nie będę się powtarzać. Zachęcam do przeczytania relacji, tam wszystko w skrócie ale i z zachowaniem staranności o naszym pobycie w Rumunii.

IMG_6029

8. Nocny Marek, 10 km. Choć nie bardzo mi się chciało, (bo bywa czasem tak że nic a nic mi się nie chce 🙂 ) jestem bardzo zadowolona z tego biegu. Niczego mi tam nie zabrakło, łącznie z chęciami jak tylko wystartowałam 🙂 Energia Markowych Biegaczy dodała mi sił na niedzielny Wieliszewski Crossing.

marki

IMG_7601

9. Wieliszewski Crossing Lato, 10 km. Było piekielnie gorąco, ale wiedziałam na co się piszę. Nie żałuję ani minuty tego biegu, którą poświęciłam na marsz. Miałam wodę ze sobą, ale też nie brakowało jej na trasie. Może dwa punkty nawadniania to mało jak na to piekiełko, ale po drodze były jeszcze butelki półlitrowe dla chętnych, i za to wielki szacun.

wieliszew

IMG_0337

Mamy już lipiec. Panicznie boję się, że lato minie za szybko! 🙂 Dlatego też staram się korzystać z niego tyle, ile będę mogła. Na dobry początek pobiegam w Lesie Gułowskim, już dziś! A potem moje ukochane Pobiedziska i druga edycja biegu z duchami, druga zarówno dla organizatorów jak i dla mnie. Oby tylko było gorąco!

IMG_5584

Aga

Posts published: 245

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.