Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Kogucia Dycha warta poznania.

Lubię powroty. Stanęłam przed linią startu w Kurzętniku, ogarnęłam wzrokiem ten mały i uroczy rynek myśląc o tym, jak wiele się od zeszłego roku wydarzyło. Dopiero teraz zdaję sobie sprawę z tego,  że będąc tam przypomniałam sobie same dobre rzeczy. Nie trwało to długo, może właśnie na tej „migawce” polega cały urok mojej refleksji. Jeśli masz minutę na zastanowienie się nad swoim życiem i przez tę minutę się uśmiechasz, to znaczy że idziesz w dobrą stronę. Tak sądzę, tego się będę trzymać. A jeśli bieganie jest tak istotnym elementem życia jak u wielu z nas, to linia startu kolejnych zawodów jest bardzo dobrym miejscem na to, by uczynić ją punktem odniesienia do swojego szczęścia. Dobrze mieć pasję, to ona moim  zdaniem stwarza najwięcej okazji do niemyślenia o tym, co było złe. No dobrze, przejdźmy do meritum 🙂

IMG_0945

Kogucia Dycha odbyła się w tym roku na nowej trasie (a dokładniej na około siedmiu nowych kilometrach z 10). Nie obrałam żadnej taktyki na bieg. Jak to zwykle ze mną bywa, wyszło szydło z worka w trakcie. A wyszło tak, że miałam tyle samo siły na pierwszym i ostatnim kilometrze. Uwielbiam ten stan, bo świadczy on o dobrej formie i odpowiednim rozłożeniu sił. Zachęcona udanym zeszłorocznym startem w Kurzętniku pozwoliłam sobie na nadrobienie tego dnia kilku godzin zaplanowanej wcześniej jazdy.

coll1

Kurtyna wodna znajdowała się na nawrotce. Tam zaobserwowałam kilka ciekawych sytuacji. Ciekawych dlatego, że są miejsca w których tego typu zachowania byłyby napiętnowane wręcz z agresją (słowną) przez innych biegaczy. Prosta sprawa – ci, którzy zbliżali się do nawrotki, trzymali się prawej strony jezdni a ci, którzy już ruszali w stronę mety trzymali się swojej prawej strony, czyli lewej tych pierwszych 😉 Z racji tej, że z jednej strony jezdni kurtyna wodna lała bardziej obfitym strumieniem a zawodnicy mieli różne preferencje co do chęci bycia zmoczonym, nastąpiła pewna rotacja. Mijaliśmy się częściowo pod prąd i zamiast wrzeszczeć na siebie, potrafiliśmy ustąpić sobie miejsca albo przeprosić gdy nastąpiło na przykład zetknięcie łokci. Część widziałam sama, część opowiadał mi fotograf. Żałował, że nie miał przy sobie włączonej kamery bo to był przykład kultury zawodników. Przykład wzorowy. Rozumiem, że ktoś mógłby się zdenerwować na zablokowanie przez moment trasy, ale było nas na tyle mało (stawka zdążyła się rozciągnąć), że wybieranie sobie „lepszej drogi” tam, gdzie lała się na nas woda dało się znieść ze spokojem. Może właśnie na tym polega urok kameralnych biegów? Ten newralgiczny odcinek wynosił w sumie może 100 metrów. Niewiele jak na dziesięciokilometrowy bieg, ale jakże nerwowo mogło się to skończyć. Biegacze, byliście super!

IMG_1222

Gratis w postaci spotkania się z dawno nie widzianą Anią i jej mężem był świetnym uzupełnieniem dobrego startu. Zrobiliśmy sobie wspólnie małe after party z „małą przerwą między Żubrami” 😉

IMG_1234

Bardzo miło było mi spotkać się również z Wójtem Gminy Kurzętnik. Nie biegliśmy tym razem wspólnie tak jak w zeszłym roku, za to oboje byliśmy sporo szybsi. Wówczas dostałam z rąk pana Wojciecha Dereszewskiego domowy makaron a teraz statuetkę za zdobycie 3 miejsca w K20. Dobra zmiana! 😉

IMG_1353

IMG_1347

Szkoda, że nie było z nami pana Adama, dzięki któremu w ubiegłym roku dowiedziałam się o istnieniu Koguciej Dychy. To jemu dedykuję tę statuetkę. Bez niego bym jej nie miała. Jej ani tych pięknych wspomnień już po raz drugi. A Was moi drodzy zachęcam do odwiedzenia Kurzętnika. Jest tu miło, swojsko i malowniczo. Dla mnie wyśmienicie.

Aga

 

GALERIA ZDJĘĆ ——> http://foto.przetartyszlak.pl/KOGUCIA/

Posts published: 243

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.