Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Dookoła Półwyspu Iberyjskiego. San Sebastian, Santander, Ribadeo, Santiago de Compostela.

Podróż życia? Mojego dotychczasowego na pewno.

IMG_1944

Te wakacje, wbrew temu że zarys mapy wygląda tak, jakby były skrzętnie zaplanowane, przebiegały spontanicznie. Choć ja od dawna marzyłam o wycieczce do Hiszpanii a mój partner bardzo chciał mi pokazać Lazurowe Wybrzeże, do ostatnich dni przed wyjazdem nie wiedzieliśmy dokąd dojedziemy. Początkowo punktem docelowym miała być Barcelona, później Tarifa. Ale że przypomniałam sobie, jak bardzo od jakiegoś czasu chciałam dotrzeć do Santiago de Compostela… On powiedział: jedziemy. W tym jednym słowie w Jego przypadku mieści się zdecydowanie, które już bardzo dobrze zdążyłam poznać. Zdecydowanie o sile, z którą wiem, że nie ma sensu walczyć 😉 A walczyć wcale nie zamierzałam bo to, co nas czekało przyprawiało mnie o dreszcz ekscytacji. O tym, że przejedziemy cały Półwysep Iberyjski dookoła dowiedzieliśmy się w ostatniej chwili. W zasadzie… wyszło samo, bo stało się to dla nas obojga oczywiste. Oprócz dopięcia wszystkiego na ostatni guzik przed wyjazdem (nie wiedzieliśmy dokładnie ile czasu zajmie nam podróż, jednak dzięki własnej działalności mogliśmy sobie pozwolić na pewną nieścisłość) musieliśmy się upewnić, że do samochodu wejdzie nam duży materac, na którym zamierzaliśmy spać przez cały wyjazd. Zmieścił się! Nic już nie stało na przeszkodzie, by spróbować po raz pierwszy wytrzymać ze sobą ponad dwa tygodnie non stop 😀

dav

Pierwszy przystanek, Paryż.

Wystartowaliśmy z Pobiedzisk, jako że tak nam było po drodze po moim sobotnim starcie w Kurzętniku. Tam przespaliśmy pierwszą i ostatnią noc w hotelu podczas całej, jak się okazało, trzytygodniowej wycieczki. Trasa do Hiszpanii wiodła przez Paryż, co z przyjemnością wykorzystałam. Miałam okazję odświeżyć swoje wspomnienia z kwietniowego maratonu, odwiedzić wieżę Eiffla, którą bardzo lubię, rozprostować nogi. Ale czy wizytę w Paryżu trzeba w ogóle czymkolwiek uzasadniać? 😉

IMG_1810

Widok na San Sebastian.

img_1798

 

Pierwszym miejscem, w jakim zatrzymaliśmy się docierając do Hiszpanii był oczywiście San Sebastian. Mówię oczywiście, bo widząc wcześniej zdjęcia z tego miejsca nie wyobrażałam sobie go pominąć. Plażę i część miasta zwiedziłam biegając. Część trasy pokonałam po plaży boso, po czym szybko się przebrałam i ruszyłam na deptak. Mimo dużego upału(startowałam około 14) widziałam wielu biegaczy. Na leżenie na plaży czasu już nie było, ale punkt widokowy, na jakim się znaleźliśmy przed ruszeniem w dalszą drogę zrekompensowałby tę „stratę” największemu miłośnikowi plażowania.

IMG_1793

Widok z drugiej strony punktu widokowego w San Sebastian.

Dalsze etapy podróży, poza kilkoma wymarzonymi, klarowały się nierzadko na bieżąco. Takim miejscami były na przykład Santander, którego natura urzekła mnie swoją urodą podczas porannego biegania czy też Ribadeo, o którego istnieniu nie miałam pojęcia.

IMG_1860

Santander. Szczyt tego wzgórza to część mojej trasy biegowej.

IMG_1863

Santander.

IMG_1884

Santander.

Zanim wjechaliśmy do Portugalii, odwiedziliśmy Santiago de Compostela. To dla mnie jeden z ważniejszych etapów podróży, mimo że ani nie było tam plaży ani też słońca 😉 Są takie miejsca, o których myślę z dużym respektem i …. niedowierzaniem, że kiedyś je odwiedzę. Santiago właśnie do takich miejsc należy. Nie pozwoliliśmy tu sobie na pośpiech i przedłużyliśmy pobyt tak, by miejsce docelowej drogi św. Jakuba obejrzeć za dnia.

Santiago de Compostela. Marzenia się spełniają!

IMG_2078

IMG_2070

Plac pod katedrą tętni w ciągu dnia życiem przybywających ty pielgrzymów. Rozlegają się śpiewy, rozmowy, a harmider jako jeden z tych nielicznych nie rozdrażnia a cieszy. A nocą… Można siedzieć na Praza do Obradoiro i kontemplować do woli.

IMG_2095

IMG_2053

Każde z tych miejsc jest inne. Każde na swój sposób piękne, pociągające. Już wtedy zakochałam się w Hiszpanii, a przede mną była znakomita większość trasy. Każdego dnia karmiłam się nadzieją, że jeszcze kiedyś tu wrócę. Dzięki temu łatwiej było mi jechać dalej bez żalu, że tyle jeszcze mogłabym zobaczyć. A co czekało na nas w kolejnych etapach podróży? O tym w następnym wpisie.

Aga

Posts published: 240

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.