Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Nie musisz biegać do utraty tchu.

Ani za wszelką cenę, ani codziennie, ani po nieustający sukces, którego miarą są zmieniające się cyfry. Życie w pogoni za wyzwaniami ma o tyle sens, o ile jest równoważone pomiędzy pracą wkładaną w siebie a przystankami pozwalającymi na spojrzenie z innej perspektywy. Dopóki trenuję z przyjemnością, od czasu do czasu mobilizując się mocniej niż zwykle, walcząc z chwilowym lenistwem czy niesprzyjającą pogodą, wierzę, że będę mieć zawsze ochotę na te treningi. Presja pozbawia przyjemności, dość szybko i długoterminowo. I nie ma znaczenia, czy będę rozkoszować się krótkimi biegami czy ultramaratonami. Ma być z czystych chęci i kropka.

Czy brak wykonywania treningów pod określony cel czasowy warunkuje miarę ambicji biegacza amatora? Stawia go niżej od tych osób, które są z siebie niezadowolone, bo nie wykonały danego dnia zaplanowanej liczby podbiegów? Bo interwały im nie wyszły a przecież forma musi się robić? Pewnie, że nie! Naturalne jest to, że mamy różne cele. Jeden lubi zagryźć bieganie batonikiem, inny sałatką. Ani jeden ani drugi nie jest uniwersalnym wzorem do naśladowania, bo na szczęście mamy różne upodobania i priorytety. Możemy biegać do utraty tchu, ale nie musimy. Rzekłabym: Twoja pasja, Twoja sprawa w jaki sposób ją realizujesz. Wiadomo, najlepiej robić to z głową. Grunt to nie sugerować się tempem innych a swoją głową właśnie, bo w każdym z nas kiełkuje inna myśl na temat optymalnego dla siebie sposobu na życie. Można pojechać na zawody z kimś, kto ma zupełnie inne priorytety i świetnie się bawić (w drodze, na mecie, po biegu). Ale już trenowanie kilka razy w tygodniu w sposób preferowany przez jedną ze stron ramię w ramię może okazać się męczarnią, prawda?

Nie łatwo jest znaleźć od razu własny rytm treningów. Trzeba trochę czasu z sobą samym przepracować, by poznać swoje ciało i możliwości. A po pewnym czasie i tak nierzadko okazuje się, że potrzebujemy odmiany, bo pewnych rzeczy już spróbowaliśmy i chcemy iść w poznawaniu siebie dalej. A z innych celów rezygnujemy, bo przestały być dla nas atrakcyjne. Bywa, że wpadamy w wir, z którego trudno się wydostać, na przykład nie dając sobie przez cały rok wytchnienia. Potem przychodzi refleksja, że tak przecież bez końca się nie da, że to prosta droga do wypalenia się. Nadchodzi czas wyciszenia, podczas którego nie wiadomo jeszcze, co zrobimy dalej. Będziemy biegać, to pewne, ale jak? Przecież biegać można na wiele sposobów.

img_8830

Człowiek uczy się przez całe życie. Życia z pasją również trzeba się wciąż uczyć. Być otwartym na różne opcje modyfikacji. Czasem warto zwolnić, żeby nabrać rozpędu na kolejne wyzwania, które zaspokoją nasze ambicje. Staram się tylko zawsze pamiętać o jednym: w całym tym szaleństwie musi się znaleźć metoda na zatrzymanie się, złapanie oddechu i mądre spojrzenie za siebie na to, co nami kierowało by z jeszcze większą mądrością i roztropnością patrzeć w przód.

Aga

Posts published: 239

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.