Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Start na plus. Krótkie bieganie w Mszczonowie.

Na Biegu Sylwestrowym w Mszczonowie pojawiłam się po raz drugi. Dwa lata temu aura była bardzo podobna – taka sama trasa, pogoda prawie też. Lubię taki mały przymrozek. Zauważyłam, że dużo łatwiej jest mi wyjść z samochodu w ubraniu startowym niż wówczas, gdy pada deszcz a temperatura sięga kilku stopni na plusie. Bardzo chciałam zrobić przed 11.00 jedną pętlę o długości 2,5 kilometra w ramach rozgrzewki, żeby na późniejszych 5 utrzymać już równe, szybsze tempo, jednak nie zdążyłam. Winię za to zdradliwe dziesięciominutowe drzemki w telefonie 🙂

Tempo, no właśnie. Dlaczego było dla mnie ważne, mimo że rzadko miewam określone cele czasowe biorąc udział w zawodach? Ciekawa jestem na ile w tej kwestii odnajdziecie podobieństwo do swojego biegania zimą. Chodzi o bardzo prozaiczną sprawę. Nie mam zwyczaju, a wręcz nie potrafię, pluć i wydmuchiwać nosa „w powietrze”. O tej porze roku katar podczas wysiłku mam w zasadzie nieustannie. Kiedy biegam sama, zatrzymuję się co kilka minut, ściągam rękawiczki, wyciągam chusteczkę… Męczące, głównie przez te rękawiczki. Start w biegu zorganizowanym jakoś tak z automatu zmotywował mnie do tego, by się nie zatrzymywać i radzić sobie „w locie”. Nie zatrzymałam się ani razu. Nie biegłam szybko, chyba muszę poczekać aż mój organizm zapomni o ostatnich uciążliwych przeziębieniach. Natomiast zrobiłam trening na pewno dużo lepszy niż te kilka ostatnich w niskiej temperaturze.

Sam bieg jest bardzo przyjazny. Dla mnie ma specyficzny klimat, bo wiąże się z określonymi wspomnieniami. Trasa może nie jest stworzona do ścigania się (szczególnie ten szutrowy odcinek wybija z rytmu czy miejscami śliskie podłoże), ale w Biegu Sylwestrowym chodzi raczej o poczucie świąteczno-noworocznego klimatu wraz z innymi biegaczami, aniżeli o zwycięstwo. Można oczywiście połączyć jedno z drugim 🙂 Ja ze swoimi celami znalazłam się gdzieś pośrodku. Chętnie wrócę kiedyś na tę trasę.

Aga

Posts published: 243

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.