Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Przetarte szlaki w kwietniu 2017.

Miesiąc, który właśnie dobiegł końca był pełen skrajności. Najpierw maksymalna mobilizacja na finiszu drogi do maratonu, a później duży luz. Na początku myślałam, że niedługo po powrocie z Rotterdamu znowu wskoczę na pełne obroty, ale moja głowa wiedziała lepiej i sama pokierowała biegowymi krokami. Poza startem 23 kwietnia zero przyspieszeń, aż do teraz. Poddałam się temu bez walki i kiedy nie chciało mi się biegać rozkładałam matę lub szłam na basen. Mam już określony cel główny na jesień a wychodząc z założenia, że zbyt długie przygotowania mogą być ryzykowne,  wykorzystałam ten czas na zwolnienie. Paradoksalnie to nie maraton zwalił mnie z nóg ale pogoda. Całą zimę przepracowałam bez względu na mrozy i nie narzekałam, ale przeciąganie tego zimna okazało się być ponad moje siły. Z naturą walczyć nie będę, wyrzutów sumienia brak.

1 . Karczewski Bieg Szlakiem Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, 10 km. O tym, dlaczego miesiąc zaczęłam tym właśnie biegiem pisałam w relacji, tradycyjnie odsyłam do linku. Wtedy było tak ciepło, tak milutko… A potem się zaczęło 😉

2. Rotterdam Marathon. Zanim jednak zaczęło się to nieustające zimno, przebiegłam jeszcze całkiem upalny maraton. Trochę peszek, bo jednak na tak długim dystansie słońce odbiera mocy. Jeśli ktoś nie czytał relacji to zapraszam tutaj.

3. Bieg OSHEE. Najświeższe wspomnienie, a jednak najbardziej blade. Nie wydarzyło się na tym biegu nic szczególnego, po prostu zrobiłam fajny bieg ciągły i to mnie cieszy. Na pewno z tego dnia zapamiętam długą ostatnią prostą, na której było wielu kibiców. Ciągle jednak odnoszę wrażenie, że ten bieg pozostaje w cieniu odbywającego się wówczas maratonu, czemu w zasadzie trudno się dziwić. Pełna relacja tutaj.

To tyle jeśli chodzi o biegowe ścieżki. Kwiecień to poza aktywną cały czas pasją tęsknota za podróżą. Taką daleką, pozwalającą na bardzo głęboki oddech. Nie urlopem, bo ten wydaje się być zawsze za krótki. I nie za ekspresowym wyjazdem na maraton. Ale obecnie do dalekiej drogi mogę sobie tylko powzdychać. Będzie jeszcze przepięknie 🙂

Afsluitdijk, zapora wodna o długości 32 km wiodąca z Holandii Północnej do Fryzji.

 

Aga

Posts published: 235
Wyszukiwarka

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.