Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Stop Czerwonym Światłom: Bogate

Wszyscy dobrze wiecie, jakie pogoda w ostatnim czasie płata nam figle. Dużo wskazywało na to, że w ostatniej chwili będziemy musieli odwołać spotkanie w Bogatem, bo o ile bieganie w deszczu jest możliwe, to są pewne granice. W czwartek od rana a to świeciło słońce a to było szaro od deszczu. Po Mazowszu szalały burze. W drodze do Marty, która zaprosiła nas na swoje biegowe ścieżki, wycieraczki ledwie nadążały pracować w ogromnej ulewie. Nie mogłam uwierzyć, że na miejscu czeka nas słońce, i to od początku do końca spotkania.

 

Miłym zaskoczeniem była dla mnie frekwencja, zebrało się 18 biegaczy. Miało być nas jeszcze więcej ale troszkę los pokrzyżował plany trzem osobom. Najmłodszym uczestnikiem był jedenastolatek, który przebiegł większość trasy. Dopiero pod koniec skorzystał z miejsca w samochodzie fotografa. Za to jego 13-letnia siostra wyglądała na całej trasie tak, jakby bieg był dla niej spacerem. Nie ukrywam, że patrzyłam na nią z podziwem i troszkę żałowałam, że sama zaczęłam biegać dopiero w wieku 23 lat. Była z nami również dziewczyna, dla której przebiegnięty dystans (według mojego zegarka 11,70 km) był pierwszym tak długim w życiu. Wyglądała na bardzo szczęśliwą na mecie 🙂 To właśnie jeden ze sposobów rozumienia słów Stop Czerwonym Światłom. Wspólnie się motywujemy i pokonujemy bariery! Jeden z kolegów jeszcze tego samego dnia ruszał na Mistrzostwa Europy OCR w Holandii. Marcin, cieszę się, że byłeś z nami! Trzymamy kciuki!

Wcześniejsze ulewy pokrzyżowały nam plany co do trasy. Nie pobiegliśmy po leśnych ścieżkach, ominęliśmy również mokre łąki. Postanowiliśmy, że zostajemy na asfalcie (z krótką przerwą na miękki odcinek). Na szczęście nie było najmniejszego problemu z ustaleniem nowej trasy w ostatniej chwili. Marta i jej mąż mają u siebie ścieżki na każdą okazję 🙂 Biegliśmy spokojnym tempem, co jakiś czas zwalniając by reszta grupy mogła wyrównać z nami krok. Na ostatniej prostej każdy już biegł tak, jak mu pozwalały siły. Można było przyspieszyć bez oglądania się za siebie albo truchtać do samego końca. Na zakończenie było biesiadowanie przy grillu. Atmosfera panowała idealna, jak na przemiłych gospodarzy przystało. W dalszym ciągu mieliśmy szczęście do pogody. Co chwila słyszeliśmy w oddali grzmoty ale rozpadało się dopiero jak już byliśmy w drodze powrotnej.

Czy można chcieć więcej? Tak! Kolejnego spotkania, o którym już za moment 🙂 Dziękuję Wam! Do zobaczenia.

Aga

P.S. Pogoda kocha biegaczy 🙂 Na starcie było tak:

 

Posts published: 238

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.