Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Z przytupem w Nowy Rok. Relacja z Biegu Chomiczówki.

To był już mój czwarty raz na Biegu Chomiczówki! Biegnąc zastanawiałam się, czy organizatorzy nie mogliby stworzyć czegoś na wzór Jubilee Club w Berlinie dla tych, którzy wystartowali 10 razy i więcej, pewnie wielu uczestników takiego klubu by się znalazło 😉 Bo tak popularna jest wśród biegaczy Chomiczówka!

Niezmiennie od czterech lat na Bielanach atmosfera jest wyśmienita. Trochę tylko psują ją bardzo aroganccy kierowcy, których ulubione słowa zaczynają się na literę „k”. Myślę, że gdyby takie komentarze pisali w internecie na profilu biegu, to przez zalew k…w nikt nie chciałby ich czytać. Najgorzej, że podczas biegu obrywają ludzie, którzy wykonują zleconą pracę. Co taka osoba pilnująca trasy może poradzić na zadanie, jakie postawił przed nim szef? Chyba jedyne, co mogłaby zrobić, to zmienić pracę, by nie słuchać wyzwisk…

A co się zmieniło względem lat ubiegłych? Mam wrażenie, że dzięki zmianie trasy (2 pętle a nie trzy jak dotychczas) biegacze mniej się dublują a tym samym mniej ci szybsi złoszczą na wolniejszych, bo przecież zawsze komuś jest za mało tej „lewej wolnej”. Zmiana trasy moim zdaniem również pozytywnie wpłynęła na psychikę – w końcu co 2 pętle to nie 3. Fajne jest też to, że możemy podążać za balonikami na określony czas. Ja wskakując niemal w ostatniej chwili do strefy startowej stanęłam przy pacemakerze mającym prowadzić na 1 h 15 min. i choć nie biegłam równo z grupą (najpierw 3 km wolniej, potem stopniowe wyrównywanie aż wreszcie wyprzedzenie baloników), był to strzał w dziesiątkę. Biegacze w mojej strefie również ustawili się prawidłowo. Jakoś tam miło, rytmicznie nam to szło. Byłoby jeszcze bardziej rytmicznie, gdyby nie cała masa zakrętów, ale taki już urok jednego z najstarszych polskich biegów.

Czuję, że wykonałam kawał dobrej roboty. I to nie tyle podczas samego biegu, co w ostatnim czasie na treningach. Mój rekord z Biegu Chomiczówki oscylował dotychczas w granicach 1 h 19 min. a tymczasem zjechałam do 1:14:56. To dokładnie tyle (no, może o 3 sekundy różnicy) względem tego, czego się po sobie spodziewałam. Zupełnie nie wiem na co mogłabym przy okazji tego startu ponarzekać. Siły rozłożyłam z głową, na mecie czułam się bardzo zmęczona ale nie tak „w trupa” jak to czasem bywa.

To był chyba jeden z najładniejszych Biegów Chomiczówki pod względem panującej aury. Ośnieżone drzewa wyglądały bajecznie. Z moich czterech razów na rozbieganych Bielanach to zdecydowanie numer 1! Akurat w święto Agnieszki, idealny prezent 🙂

Do zobaczenia na szlaku, choć nie wiem jeszcze gdzie 🙂

Aga

Posts published: 241

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.