Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

W pogoni za trendami czy w zgodzie ze sobą?

Dziś wszyscy biegają, bo to modne. Ci, którzy nie biegają, nie robią tego jeszcze albo mają wspaniałą wymówkę w postaci argumentu nie pozostawiającego pola do dyskusji. Argumentu, który ze względów zdrowotnych może być słuszny. Każdy biegacz wie, że to sport poprawiający nastrój i przedłużający życie. Każda osoba niebiegająca uświadomi Cię, że Twoja dziwna pasja zniszczy Ci kolana, bo robisz to zbyt intensywnie i płuca, bo obracasz się wśród trujących spalin.

Szybszy biegacz powie Ci, że na zawodach nie ustąpisz mu miejsca, wolniejszy nie zdąży nic „odszczekać”, bo mając słuchawki na uszach i delektując się biegiem nie zdoła poddać się nerwowej atmosferze. Jeden pobiegnie bez koszulki, bo gorąco, i wzbudzi sympatię tym, że jest „luzakiem”, inny powie Ci, że pomyliłeś ścieżkę biegową z plażą. W zimę będą sugerować, że wkładasz na siebie zbyt dużo warstw. Przecież skoro większość podpowiada Ci, że się za bardzo spocisz i na pewno robisz to po to, by szybciej schudnąć, to spuść głowę i zostaw kurtkę na drzewie. W ogóle odchudzanie to temat, który lepiej pominąć. Jak można „tyle biegać” i mieć więcej centymetrów w obwodzie od tego, kto nie musi robić nic, a jest wiotki i szczupły?

11006458_766220060164192_5963457407400837254_n

Robię to, co jest modne i jestem z tego dumna. Jestem dumna ze społeczeństwa, który w sposób masowy poddaje się pasji, w tym przypadku biegania. Każdy z nas jest w stanie panujący trend ukierunkować w adekwatną dla siebie ścieżkę. Uszanujmy to, że jedni nieustannie trenują po to, by raz na jakiś czas ścigać się w zawodach. Uszanujmy na takim samym poziomie to, że inni jeżdżą na imprezy biegowe, by czuć „ten klimat”, dostać zastrzyk adrenaliny, zmotywować się do bardziej efektywnego treningu, pooddychać innym powietrzem. A na koniec, uszanujmy to, że bieganie nie jest uniwersalnym sposobem na rozwiązanie wszystkich problemów.

Być może gdyby ten sport, bez którego nie umiem teraz żyć nie był tak modny, nie poznałabym jego smaku. Nie zakochałabym się w bieganiu, bo nie trafiłabym na odpowiednią zachętę. Dalej rok do roku wychodziłabym pobiegać jeden raz, by przekonać się, że po kilku minutach nie mam czym oddychać. Nie miałabym pojęcia, że rozkochać się w bieganiu trzeba powoli, bardzo powoli.

Teraz, po ponad dwóch latach okazało się, że robiąc to, co na pierwszy rzut oka robią wszyscy, mogę w pełni realizować siebie. Znalazłam swój sposób na życie w splątanej sieci setek, tysięcy, milionów biegaczy. Bardziej od przeciążeń treningowych boli mnie to, że mnóstwo osób wie lepiej, że „do twarzy bardziej mi w różowym”.

W sieci wszyscy możemy być mądrzejsi, inteligentniejsi, możemy być wzorami do naśladowania bo mamy piękną pasję. W sieci wszyscy twierdzimy, że ustawiamy się we właściwych strefach startowych a z „burakami” mamy tyle wspólnego co śnieg z latem. Postuluję za wyrażaniem swoich opinii w przestrzeni publicznej w sposób bardziej subtelny. Uważam, że to fonetycznie ohydne zdaniem prof. Miodka słowo „zajebiście” jest dużo bardziej eleganckie, niż niektóre przekazy w stronę tych, co to nie wiedzą, jak się zachować na imprezie masowej.

Mnie też denerwują zachowania niektórych biegaczy, bo znajdzie się czasem taki, co splunie wprost pod nogi drugiej osoby. W zasadzie nie wiem czy wolę trafić na ślinę, czy wydzielinę z nosa. Niemniej wolę stracić kilka sekund na oddalenie się od tej osoby, niż energię na besztanie jej za zachowanie, które uważam za dziwne. Kulturę wynosimy z domu, na ulicy trenujemy anielską cierpliwość do tych, którzy pojęcie na temat kultury osobistej według nas mają nikłe.

Aga

Posts published: 245

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.