Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56

IV Mrągowski Biegowy Piknik Wojskowy…

… czyli sposób na efektywne spędzenie upalnego dnia nad jeziorem. Informację o biegu w Mrągowie otrzymałam już jakiś czas temu od jednej z czytelniczek mojego bloga, ale nie mogłam od razu umieścić tej imprezy w swoim kalendarzu biegowym. Wówczas (w kwietniu? maju?) nie wiedziałam, gdzie moja energia będzie mogła znaleźć ujście 15 sierpnia. W ubiegłym roku w tym dniu wzięłam udział w radzymińskim półmaratonie, w roku 2015 postanowiłam być albo tam, gdzie pozwolą mi zawodowe plany, albo w Mrągowie właśnie. Do wyboru był dystans pięcio- i dziesięciokilometrowy. Dla dyszki chętniej ruszyłam się z domu w dłuższą trasę 🙂 Inna sprawa, że na odcinku 10 km dało się zobaczyć więcej pięknego Mrągowa.

Na ów Biegowy Piknik Wojskowy zapisałam się zaledwie kilka dni wcześniej. Tyle miesięcy niepewności, ale jednak się udało 🙂 Cieszyłam się nie tylko ze względu na perspektywę świetnie zapowiadającej się imprezy biegowej. Motywacja do tego, by wyjechać ponad 200 km od miejsca zamieszkania w piękny, słoneczny weekend zaprocentowała pierwszym w te wakacje niesportowym opalaniem. Jakoś na pobliską plażę trudniej było mi się dostać, aniżeli na tę mazurską. Ba, dotarłam nawet na plażę nadmorską, ale nie o tym teraz.

mragowo1

Trasa mrągowskiego biegu była bardzo urozmaicona. Na jednej dziesięciokilometrowej pętli mieliśmy do dyspozycji asfalt, kostkę brukową, drogę polną, i szutrową też! Były dość strome podbiegi i  jeszcze bardziej strome zbiegi. Był fragment miasta, las, i jako wisienka na torcie ścieżka nad jeziorem. Wisienka była duża, oczy dało się nacieszyć, płuca też nie mniej!

11865131_1613795258908054_627931374_o

Wysoka temperatura, jezioro, plaża i… patrzenie na to wszystko z perspektywy osoby biegnącej. To nie było łatwe, głowa musiała wykonać wytężoną pracę. I mogłaby temu nie podołać, gdyby nie aż cztery kurtyny wodne na trasie, w których można było się schłodzić i do swej niełatwej doli spróbować podejść jeszcze raz, łaskawiej 🙂 I choć biegłam cały czas ze swoją wodą, to podobało mi się również to, że punkty nawadniania pojawiły się na tym niedługim przecież odcinku kilkukrotnie. Organizatorzy zapewnili zawodnikom odpowiednio wysoki poziom poczucia bezpieczeństwa przede wszystkim w postaci wody! Mówię przede wszystkim, bo to się dało odczuć najbardziej 🙂

11914027_1613806815573565_759273806_o

Na linii startu, tudzież mety, słychać było same motywujące słowa. Zagrzewania zawodników do boju ponad siły nie było. I za to należy się największy plus spikerowi. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo mocno wzięłam sobie do serca słowa, by biec spokojnie, bez forsowania się, bo sił w tych trudnych pogodowo warunkach musi wystarczyć na 10 kilometrów. Biegowy szał można przeżywać spokojnie, wtedy też da się czerpać z realizowania pasji to, co najlepsze.

IMG_9481

Po biegu zrobiłam sobie dwudniowy urlop nad morzem. I wiecie co? Niedziela wcale tu nie jest słoneczna! Może jutro, może…. 🙂

Łapcie promienie słońca, niech witaminy D wystarczy Wam na cały chłodny sezon!

Aga

 

LINK DO GALERII ZDJĘĆ ——->  http://przetartyszlak.pl/web/IV_MWPB

Posts published: 245

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php:57) in /public_html/przetartyszlak.pl/wp-content/themes/suzette-elegant/framework/functions/misc.php on line 56
Copyrights © Przetarty Szlak. All Rights Reserved.